Po książkę „Rework” sięgnęłam głównie ze względu na jej autorów – założycieli firmy 37signals, która stworzyła internetowe narzędzie do zarządzania projektami Basecamp. Sama z Basecampa nie korzystam na rzecz narzędzi bardziej agile’owych i dostosowanych do projektów IT jak Assembla czy Pivotal Tracker, słyszałam jednak o Basecampie pochlebne opinie, więc byłam ciekawa, co jego twórcy mają do powiedzenia na temat prowadzenia jakby na to nie patrzeć przynoszącego im pokaźne zyski biznesu.

Osobiście nie przepadam za listami rzeczy, które powinnam zrobić, jeśli chcę być szczęśliwa, bogata, czy też osiągnąć sukces w biznesie. Podchodzę do nich nieco sceptycznie, ponieważ nie wierzę w złote reguły, które mają zastosowanie w każdym przypadku. Nie oznacza to jednak, że ich nie czytam, bo czasami faktycznie zawierają one myśli, których nie dostrzegałam, a które uważam za wartościowe. Z takimi listami jest jeszcze jeden problem. Mimo że poszczególna myśl na liście złotych reguł jest najczęściej opatrzona komentarzem i autor prawdopodobnie starał się słowami jak najlepiej oddać to, co w jego przypadku odniosło pozytywny efekt, to jednak nikt nie zrozumie jego myśli w 100% tak, jak on to chciał przekazać z pozycji swojego konkretnego doświadczenia, którego czytelnik nie posiada. W kontekście książki „Rework” jest to o tyle istotne, że niektóre z rad na pierwszy rzut oka mogą się wykluczać, ale w praktyce wcale tak nie musi być, jeśli zastosujemy konkretną radę w konkretnej sytuacji, a nie przyjmiemy jej jako stałą i niezmienną. Nie ma też, co podążać za radami, które nie są w zgodzie z nami, ponieważ jak to sami autorzy książki „Rework” zauważają najlepiej być sobą. Ostatecznie wychodzi na to, że i tak trzeba mieć swój rozum, a nie ślepo podążać za czyimiś radami próbując powielić jego sukces.

Wśród rad autorów książki „Rework” można znaleźć dużo fajnych spostrzeżeń/pomysłów. Mnie najbardziej ujęły trzy.

1. Porażka to nie żaden rytuał przejścia

Dużo się mówi o nauce na błędach, o tym, że warto je popełniać, bo przynajmniej wiemy, jak nie robić. Cóż ostatecznie dalej nie do końca wiemy, jak robić i jak pokazują badania przeprowadzone przez Harvard Business Scholl wcale wnioski wyciągnięte na podstawie popełnionych błędów nie pomagają w osiągnięciu sukcesu, ponieważ ten, co popełnił już błędy w biznesie ma takie samo prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu jak ten, co dopiero zaczyna (23%), a ten, co już raz sukces odniósł ma nieco większe szanse na kolejny sukces (34%), bo już wie co robić. Więcej o badaniu w artykule Leslie Berlin „Try, Try Again, or Maybe Not”, do którego odwołują się autorzy książki „Rework”.

2. Po co rozbudowywać firmę?

Moim marzeniem, które już wkrótce się spełni, jest prowadzenie własnej firmy IT. Z zazdrością spoglądam na właścicieli firm już istniejących i odnoszących sukcesy, ale nie tych ogromnych ze 100 i więcej pracownikami, tylko tych małych, z kameralną, rodzinną atmosferą. Początkowo, chyba jak większość, myślałam, że miarą sukcesu firmy, jest jej rozwój właśnie w zakresie liczby pracowników. Na szczęście ktoś, kto nie czyta tylu książek o biznesie co ja, ale i tak posiada do niego zdrowe i rozsądne podejście, uświadomił mi, że wcale tak nie musi być. Jak się okazało właściciele firmy 37signals myślą podobnie i własnym przykładem udowadniają, że małe firmy też są fajne i bardzo dochodowe.

3. Mit błyskawicznego sukcesu

Autorzy podkreślają, że nie osiągnęli swojego sukcesu z dnia na dzień. Często patrząc na znane firmy odnosi się wrażenie, że tak właśnie było, że w szybkim tempie doszły do tego, co mają. I faktycznie niektóre startupy dostają duże dofinansowanie na wczesnym etapie, ale jest to rzadki scenariusz i raczej krótkotrwały, bo wydaje mi się, że jeśli chce się na rynku pozostać nie 2 a 20 lat i jeśli zakłada się firmę w celu jej prowadzenia, a nie odsprzedania, to wcale nie trzeba, a może nawet lepiej nie mieć na początku zewnętrznego inwestora.

Zajrzyj do książki „Rework„, której autorami są Jason Fried, David Heinemeier Hansson właściciele firmy 37signals:

One Comment

  1. Piszesz: ‚W kontekście książki „Rework” jest to o tyle istotne, że niektóre z rad na pierwszy rzut oka mogą się wykluczać, ale w praktyce wcale tak nie musi być, jeśli zastosujemy konkretną radę w konkretnej sytuacji, a nie przyjmiemy jej jako stałą i niezmienną.’
    Dokładnie tak to widzę. Kreatywnie zapozyczam do jednego z postów którego szykuję na swojego bloga :)
    Idealnie ujął to F. Scott Fitzgerald: „Wybitna inteligencja polega na tym, że można równocześnie mieć na myśli dwie sprzeczne idee i pomimo to zachować zdolność funkcjonowania”
    Rework to jedna z moich ulubionych pozycji książkowych, na Basecampie pracowałem – powiem: funkcjonalny i już
    pozdrawiam
    JG

Leave a Reply

*

*